Praktyki zagraniczne - „EURO VET dla uczniów ZSP nr 2 w Sieradzu”

W Zespole Szkół Ponagimnazjalnych nr 2 im. Marii Dąbrowskiej w Sieradzu w dniach od 01.09.2016 do dnia 30.09.2017 roku realizuje projekt pod nazwą „EURO VET dla uczniów ZSP nr 2 w Sieradzu”, w ramach Programu ERASMUS+. Łączny koszt dofinansowania projektu wynosi 74.350 EUR.

W ramach projektu 30 uczniów kl. III (w dwóch grupach 15 osobowych) – technika logistyka, żywienia i usług gastronomicznych oraz hotelarstwa w dniach 07.05 – 04.06.2017 roku odbędzie 4-tygodniowe praktyki w Bolonii we Włoszech i na Malcie.

Wyjazdy uczniów poprzedzone były zajęciami z przygotowywania CV oraz listu motywacyjnego w formacie EUROPASS, z przygotowania kulturowego, języka angielskiego i włoskiego.




2. Miejsce odbywania praktyk - położenie geograficzne

Malta – państwo wyspiarskie o powierzchni 316 km² i ok. 440 tys. mieszkańców. Stolica Malty, to najbardziej słoneczna miejscowość Europy - Valletta.
Położona w Europie Południowej, na Morzu Śródziemnym, 81 km na południe od Włoch.
Na Malcie istnieje aż 359 kościołów, dlatego około 96% populacji to katolicy.
Jest krajem nizinnym. Linia brzegowa jest dość urozmaicona, licznie występują tu zatoki i półwyspy. Wyspa znajduje się w strefie klimatu śródziemnomorskiego, z bardzo łagodnymi zimami i długimi, gorącymi latami 34°C. Zimy są ciepłe i wynoszącą ok. 16 °C.
Obecnie głównymi gałęziami gospodarki są handel zagraniczny, produkcja (głównie elektroniki), usługi finansowe i przede wszystkim turystyka.
W kraju obowiązuje ruch lewostronny.
Oddalona od Sieradza o ok. 2600 km. (autostrada + prom z Włoch), ok. 2 godz. lotu samolotem (z Wrocławia).


Bolonia – miasto w północnych Włoszech, położone jest między Padem a Apeninami na wysokości 54 m n.p.m.
Liczba ludności miasta wynosi ok. 387 tys. osób., powierzchnia 140,73 km².
Ważny ośrodek handlowy, przemysłowy, kulturowy, naukowy. Tutaj znajduje się najstarszy na świecie uniwersytet założony w 1088 roku.
Miasto znane również jest we Włoszech ze względu na swą tradycyjnie kaloryczną kuchnię, dlatego nazywana jest też La Grassa (czyli tłusta).
Oddalona od Sieradza o ok. 1260 km., czyli ponad 1 godz. lotu samolotem (z Łodzi)



3. Odlot z Polski - 1 dzień

W dniu 7 maja 2017 roku 15 osobowa grupa uczniów III klas technikum – 5 techników żywienia i usług gastronomicznych i 10 techników logistyków udało się busem na lotnisko we Wrocławiu.
O 17.40 wylecieli oni do Bolonii we Włoszech na 4-tygodniowe praktyki. Opiekunem grupy przez pierwsze dwa tygodnie jest pani Katarzyna Krawczyk, w drugiej połowie opiekę nad uczniami przejmie pani dyr. Magdalena Marciniak.

Druga grupa 15-osobowa - 8 techników hotelarstwa, 2 techników flogistyków i 5 techników żywienia i usług gastronomicznych poleciało tego samego dnia o godz. 21.05 na Maltę. Opiekunem grupy jest pan Szymon Czyż.



4. Przylot i zakwaterowanie

Po przylocie młodzież udała się do miejsca zakwaterowania. Swój pierwszy dzień w Bolonii spędzili bardzo aktywnie. Pojechali do swoich miejsc praktyk, poznali pracodawców oraz innych pracowników. Po spotkaniach zwiedzali i poznawali miasto. Wieczorem odbyła się kolacja powitalna dla praktykantów.


Podobnie wyglądał pierwszy dzień na Malcie. Był pełen wrażeń dla naszych uczniów. Rozpoczęli go od spotkań organizacyjnych u pracodawców w ich nowych miejscach praktyk. Wszyscy choć trochę zdenerwowani, powitani zostali słoneczną pogodą i niezwykłą gościnnością Maltańczyków oraz organizatorów projektu. W miejscach pracy uczniowie zostali oprowadzeni przez swoich menedżerów i zapoznani ze swoimi obowiązkami. Wieczorem udali się wszyscy na kolację do malowniczo usytuowanej Restauracji NAAR nad brzegiem morza, gdzie każdy z nas mógł spróbować pysznych specjałów kuchni śródziemnomorskiej.



5. Relacja z pierwszego dnia pobytu Bartka Kwiatkowskigo

Dnia 9 maja bieżącego roku pańskiego obudziła mnie optymistyczna melodia wydobywająca się ze sprzętu elektronicznego zwanego powszechnie Huawei P8 Lite. Niezwłocznie, lecz z wielkim trudem azaliż wdziękiem powstałem z łoża w pokoju o numerze 49A, który to stanowi integralną część Via Mazzi.
Skosztowałem włoski bochen chleba danego z rąk pani ekspedientki sklepu Carrefour. Posmarowałem kromkę chleba polskim kremem pasztetowym, ma się rozumieć z kury polskiej tzw. drobiu. Drób jak wiemy posiada dużą ilość białka, co dało mi energię na nowy dzień pracy.
O godzinie 9:45 opuściłem miejsce spoczynku zwane ogniskiem domowym. Wybiła godzina próby, godzina 10:30 kiedy to przekroczyłem próg firmy Cosa d'altre Case. Tam zdobyłem wiele umiejętności. Sprawdzałem, czy towar spoczywający na półkach tworzących razem regał nie przekraczały 2160 godzin czyli 90 dni, co daje nam po skróceniu 3 miesiące. Jeśli tak, towar przewoziłem do luku kas gdzie dostojni pracownicy obsługują klientów. Tam wprowadzałem ich numer identyfikacyjny co w tłumaczeniu na język germański czy raczej krzyżacki oraz pruski, obecnie niemiecki znaczy Identifizierungsnummer. Ich stawka spadała o 50% a mi czas nieustannie płynął, ale szczęśliwi czasu nie liczą.
O godzinie 16:40 opuściłem zacne miejsce pracy i podążałem drogą ku wolności. "Tak minął wieczór i poranek. Dzień pierwszy".
Bartosz Kwiatkowski, kl. III L



6. Relacja z pierwszego dnia pobytu Anity Woźniak

Restauracja, w której pracuję nazywa się „Trattoria Anna Maria”. Jej właścicielką jest Anna Maria, która prowadzi ten lokal od 1985 roku. Trattoria jest typowym włoskim lokalem gastronomicznym, skromniejszym od restauracji.
Mój dzień w tejże restauracji zaczął się znakomicie. Zespół bardzo miło mnie przywitał, Włosi są bardzo otwarci i pomocni. Swoją pracę zaczęłam od obróbki wstępnej warzyw m.in. marchewki, ziemniaków, czosnku, rukoli oraz sałaty. Następnie zabrałam się za wypieki m.in. kruchych ciasteczek.
Anita Woźniak, kl. III G



7. Bolońskie uliczki

Bolonia to wspaniałe, urokliwe miasto, po którym można spacerować bez końca napawając się widokami uliczek, kawiarenek, podziwiając arkady, przestronne przejścia, które mają 37 kilometrów długości i nadają temu miastu niepowtarzalny klimat.



8. Opisy wykonywanych zajęć podczas praktyk na Malcie

Pracuję w restauracji w Hotelu Santana. Moje obowiązki to zbieranie zamówień na napoje i alkohole, roznoszenie zamówień, zbieranie brudnej zastawy stołowej, układanie nakryć.
W ogrodzie (Zazen), zbieranie zamówień, przygotowywanie drinków i kawy, zbieranie brudnych naczyń po napojach, pomoc w pracach porządkowych.
Ola Fornalczyk, kl. III G


Pracuję w pralni w hotelu Santana. Zaczynam prace od posegregowania brudnej pościeli, ręczników, poszewek itp. Przeliczam asortyment i uzupełniam dokumentację. Zbieram brudne rzeczy od pokojówek i następnie je segreguję. Czasami uzupełniam braki w wyposażeniu pokoi takich jak: żelazko, deski do prasowania, czyste ręczniki. Pracuję z wieloma sympatycznymi ludźmi. Atmosfera w pracy jest bardzo miła i wszyscy są bardzo pomocni. Dzięki tym praktykom mogę podszkolić swoją znajomość języka angielskiego.
Patrycja Kulawiecka, kl. III H


Nasza praca polega na przyjmowaniu dostaw i kompletowaniu zamówień. Są to zazwyczaj ubrania lub akcesoria domowe.
Zajmujemy się również pracami porządkowymi na magazynie np. formowaniem paletowych jednostek ładunkowych oraz utylizowanie zbędnych kartonów.
Nasza firma nazywa się Camilleri Group. Pracuje się nam dobrze nasi przełożeni są dla nas mili i uprzejmi.
Kacper Klucha, Piotr Kaczmarek, kl. III L


Pracuje w hotelu SunFlower. Moje obowiązki w tej pracy to sprzątanie brudnych naczyń po skończeniu śniadania i kolacji oraz wycierania stolików po każdym kliencie. Następnie moim obowiązkiem jest szykowanie nowych nakryć dla przybywających gości do restauracji. W swojej pracy czuję się bardzo dobrze, pracuje w towarzystwie miłych ludzi. Natalia Tenentka, kl. III H


Pracuje w hotelu Rocca Nettuno Suites. Moje obowiązki w tej pracy to pytanie gości o numer pokoju kiedy przychodzą na śniadanie, a następnie sprzątanie brudnych naczyń po skończeniu śniadania oraz wycierania stolików po każdym kliencie. Następnie moim obowiązkiem jest pomoc przy lunchu, nakładanie jedzenia gościom bezpośrednio na talerze, po konsumpcji sprzątanie brudnej zastawy przy użyciu trolley'a. Miałam także okazję obsługiwać już przyjęcie typu "lampka wina" oraz pomoc barmanowi za barem. Uczyłam się także przyrządzać kawy różnego rodzaju. W swojej pracy czuję się bardzo dobrze, pracuje w towarzystwie miłych ludzi.
Julita Marczewska kl. III H
Pracuje w Rocca Nettuno Suites. I pytam na śniadaniu gości o numer pokoju, zbieram brudną zastawę stołową, nakładam większym grupom jeść, obsługiwałam przyjęcie.
Paulina Dostatnia, kl. III G


Pracuje w Hotelu Santana na stanowisku kelner, barman. Moje obowiązki w pracy to serwowanie drinków, odbieranie zamówień od gości, sprzątanie, zmywanie, robienie drinków, kaw i innych napoji alkoholowych i bezalkoholowych, nakrywanie do stołu, polerowanie szkła.
W swojej pracy czuję się bardzo dobrze, moi przełożeni i współpracownicy bardzo mnie szanują, starają mi się pomóc i darzą mnie zaufaniem i szacunkiem. Pomagają mi szlifować moje umiejetności w porozumiewaniu się w języku angielskim. Moje wrażenia z tego tygodnia są bardzo dobre. Ta praca bardzo mi się spodobała, ponieważ mogę realizować się w moim zawodzie i rozwijać swoje pasje.
Piotr Torchała, kl. III H


Pracujemy jako kelnerki w restauracji San Pawl Hotel***. Nasza praca polega na nakrywaniu czystej zastawy stołowej, zbieraniu brudnej zastawy stołowej, polerowaniu sztućcy, dopilnowaniu czy gościom niczego nie brakuje, uzupełnianiu zastawy stołowej na sali konsumenckiej. Obsługujemy gości w porze śniadaniowej, lunchu oraz kolacji. Praca podoba nam się bardzo. Panuje w niej miła atmosfera. Basia Gryglak, Karolina Piechota, Paulina Magda


Pracuję w hotelu Sunflower jako kelnerka. Na sali konsumenckiej zbieram brudne naczynia, przyjmuję zamówienia na napoje, wycieram naczynia i szkło, nakrywam do stołów.
Pracuję w bardzo miłym i pomocnym zespole. Atmosfera w praca pomaga mi również rozwijać moje kompetencje językowe.
Patrycja Andrzejczak 3H


Pracuje w hotelu Sunflower na stanowisku recepcjonista. Moje obowiązki w pracy to przepisywanie kart rejestracyjnych do systemu komputerowego, wypisywanie informacji na karcie pobytu, wydawanie kluczy gościom. Ponadto skanuje oraz drukuje dokumenty związane z meldunkiem oraz pobytem gościa.W swojej pracy czuje się dobrze, pracuje w miłym, rodzinnym zespole.
Mateusz Grabarczyk 3H


Pracujemy w hotelu San Pawl, zbieramy brudną zastawę stołową i rozstawiamy nową, wpuszczamy gości na salę prosząc o ich nr pokoju, sprzątamy restaurację.
Praca podoba nam się, ponieważ jest tutaj miła atmosfera, pracodawca jeśli widzi, że nie rozumiemy czegoś po angielsku to pokazuje nam i stale możemy poszerzać swoje kompetencje w pracy. Wszyscy są dla nas mili i pomocni.
Paulina Magda, Karolina Piechota 3G


W hotelu Santana sprzątam brudną zastawę stołową. Stoję w recepcji i zaznaczam gości przychodzących na przykład na śniadanie. Rozkładam obrusy, talerze i sztućce. Wycieram naczynia. Wycieram krzesła i stoły w ogrodzie. Zanoszę gościom do stolika przekąski, napoje alkoholowe i bezalkoholowe. Zanoszę czyste naczynia do bufetu.
Karolina Jarczak 3G


Pracuję w Hotelu Santana jako kelnerka i barmanka. W restauracji podczas śniadań, lunchów i kolacji sprzątam brudną zastawę stołową i wymieniam na czystą. W barze przygotowuję drinki, nalewam piwo, wino gościom hotelowym. Moja praca mi się podoba, uczę się wielu nowych rzeczy, a przede wszystkim języka angielskiego.
Dominika Cichecka 3H



9. Wycieczka Maltańska

W niedzielę 15.05. odbyła się pierwsza wycieczka zorganizowana dla praktykantów z naszej szkoły. Uczniowie wraz z opiekunem i organizatorami projektu odwiedzili stolicę Malty – Vallettę oraz tak zwane The Three Cities (Trzy miasta) – Vittoriosa, Senglea & Conspicua. Znajdują się one naprzeciwko Valletty, przy Wielkim Porcie. Zajmują dwa wąskie półwyspy i są połączone mostem dla pieszych. Three Cities są chronione przez linię fortyfikacji zbudowaną przez Zakon Maltański.
Nasi uczniowie mogli poznać najbardziej urokliwe miejsca stolicy, jak również posłuchać ciekawej historii miasta. Wszyscy odbyli rejs promem z Valetty do Trzech Miast i zostali zaproszeni na obiad w jednej z lokalnych restauracji. Wycieczka była bardzo udana i przyniosła wiele pozytywnych wrażeń u naszych uczniów.



10. Pierwszy tydzień praktyk w firmie Mainson du Monde

W dniu 12 maja zakończył się nasz pierwszy tydzień praktyk we Włoszech w Bolonii.
Pracujemy w firmie Mainson du Monde. Każdego dnia uczymy się wielu pożytecznych rzeczy, m.in. uczestniczyliśmy w dostawach i rozpakowywaniu towaru oraz układaniu go na regałach. Pracowaliśmy w magazynie gdzie mieliśmy okazję obsługiwać sprzęt magazynowy. Dodatkowo mieliśmy możliwość oznakowania towarów oraz konserwacji powierzchni użytkowych przy pomocy szczotki, wiadra oraz mopu.
Atmosfera w pracy była bardzo przyjemna, wszyscy z życzliwością i zrozumieniem tłumaczyli nam poszczególne zadania, jakie musieliśmy wykonać.
Z niecierpliwością czekamy na kolejny tydzień. Paulina Świniarska i Mateusz Gaik, kl. 3 L



11. Gra miejska

W sobotę 13 maja uczestniczyliśmy w grze miejskiej w Bolonii. Rozpoczęła się ona na głównym placu, Piazza Magiore gdzie podzieliliśmy się na grupy i dostaliśmy mapki oraz kartki z zadaniami, które musieliśmy wykonać w ciągu 2 godzin.
Każda z grup musiała odnaleźć obcokrajowców mieszkających w Bolonii oraz rodowitych mieszkańców tego miasta, którzy mieli powiedzieć coś w swoim ojczystym języku oraz grupkę ludzi, która zaśpiewa z nami popularną miejscową piosenkę "Bella ciao", która jest jednym z symboli ruchu oporu działającego tu w czasie drugiej wojny światowej.
Kolejne zadania polegały na odnalezieniu tak zwanych "mówiących ścian", kanału przepływającego przez miasto, który potocznie można nazwać "Bolońską Wenecją", najstarszego uniwersytetu w Europie, oraz kompleksu kościołów, które są ze sobą połączone. Musieliśmy się dowiedzieć, ile budynków liczy ten kompleks i to nie było łatwe zadanie!
Następnie musieliśmy pożyczyć od Włochów rower, którym jedna z osób z grupy musiała się przejechać. Musieliśmy dowiedzieć się jakie nazwy noszą dwie popularne wieże w Bolonii oraz poprosić mieszkańców o opowiedzenie o nich znanej historii.
Ludzie których spotykaliśmy podczas gry okazali się bardzo pomocni, tłumaczyli drogę do celów o które prosiliśmy oraz pomagali we wszystkich zadaniach.
Wróciliśmy do domu trochę zmęczeni, ale bogatsi o nową wiedzę o mieście, w którym spędzimy czas naszych praktyk.
Sylwia Ziętek i Angelika Partyka



12. Deser "Ferrero Rocher"

Dzień w pracy kucharzy w restauracji "Ristorante Cesoia" w Bolonii zaczął się tak samo, jak każdy inny czyli od czyszczenia kuchni, obróbki wstępnej warzyw oraz zaparzenia aromatycznego espresso. Następnie zostało nam powierzone bardzo ważne zadanie wykonania deseru "Ferrero Rocher".
Zaczęło się ciekawie, gdyż było to dla nas coś nowego i interesującego. W pewnym momencie, gdy zabrakło nam składników nie poddaliśmy się i zastąpiliśmy te brakujące innymi i zamiast planowanego "Ferrero Rocher" otrzymaliśmy "Raffaello". Nasi przełożeni byli bardzo zaskoczeni wynikiem naszej pracy, lecz po spróbowaniu tego wykwintnego deseru byli z nas bardzo dumni. Dzień zakończył się tak jak każdy, czyli żartem. Nasz szef, który nie wydawał się osobą z poczuciem humoru dał nam do spróbowania "białą czekoladę". Okazała się ona jednak być zastygniętym dużym kawałkiem tłuszczu:-)
Agnieszka Człapa i Michał Światłowski



13. Spacer do Bazyliki San Petronio

Dziś po pracy udaliśmy się na taras widokowy Terrazza Panoramica znajdujący się w pobliżu Piazza Magiore w centrum miasta. Widok z wysokości 54 metrów z dachu Bazyliki San Petronio zapiera dech. Miasto zachwyca czerwonymi dachami, górującymi nad miastem wieżami oraz niewielkimi wzgórzami rozpostartymi wokół miasta.



14. Praktyki w firmie Climarai s. r. l.

Nasze praktyki w firmie Climarai s. r. l. przebiegają bardzo pomyślnie.
Pracujemy z bardzo sympatycznymi ludźmi. Nasza praca polega m.in. na rozpakowaniu dostaw oraz przygotowaniu towaru do wysyłki (umieszczenie go w pudełku, zabezpieczenie oraz naklejenie naklejki z danymi odbiorcy). Nasza praca bardzo nam się podoba. Z takimi współpracownikami to sama przyjemność :)
Adrian Sosnowski i Paulina Szymczak



15. Wycieczka do Wenecji

W dniu 20 maja wybraliśmy się na całodniową wycieczkę pociągiem do Wenecji. Choć pogoda nas nie rozpieszczała z przyjemnością zwiedzaliśmy to miasto, położone na wielu wyspach połączonych niezliczoną ilością mostów. Oczywiście podziwialiśmy Canal Grande oraz gondolierów w przepięknych gondolach, poszliśmy na plac świętego Marka i zobaczyliśmy Bazylikę świętego Marka.
W Wenecji zachwyciły nas również maski karnawałowe, które można tam kupić i podziwiać w wielu sklepikach i na straganach. Chętnie wrócilibyśmy do tego miasta przy słonecznej pogodzie!



16. Taras widokowy Terrazza Panoramica

Dziś po pracy udaliśmy się na taras widokowy Terrazza Panoramica znajdujący się w pobliżu Piazza Magiore w centrum miasta. Widok z wysokości 54 metrów z dachu Bazyliki San Petronio zapiera dech. Miasto zachwyca czerwonymi dachami, górującymi nad miastem wieżami oraz niewielkimi wzgórzami rozpostartymi wokół miasta.



17. Wizyty u pracodawców

W drugim tygodniu pobytu na Malcie miałem okazję odwiedzić naszych uczniów w ich miejscach pracy, jak również porozmawiać z menedżerami o ich postępach podczas praktyk.
Okazuje się, że pracodawcy w odwiedzonych przeze mnie hotelach zgodnie postrzegają naszych uczniów jako bardzo dobrych pracowników. Według nich są oni sumienni, pracowici, pomocni, szybko się uczą nowych obowiązków oraz robią znaczne postępy w komunikowaniu się po angielsku. Ponadto, odznaczają się wysoką kulturą osobistą i miłą aparycją, co przynosi dumę naszej szkole.
Dziękujemy naszym praktykantom za godne reprezentowanie szkoły za granicą.
Szymon Czyż



18. Wycieczka na Gozo

W niedzielę 21 maja odbyła się już druga wycieczka zorganizowana dla naszych praktykantów na Malcie. Tym razem odwiedzili oni siostrzaną wyspę Gozo. Popłynęli oni wynajętym promem. Odwiedzili stolicę wyspy - Victorię, zwiedzili Cytadelę na wzgórzu, a także spędzili czas wolny na plaży Ramla Bay. Tam mieli okazję odpocząć po całym tygodniu ciężkiej pracy.



19. Sprawozdanie opiekuna praktyk pani Katarzyny Krawczyk

Drugi tydzień praktyk zawodowych w Bolonii przebiegł bez zakłóceń, był wypełniony przede wszystkim pracą, ale uczniowie mieli również okazję ciekawe spędzić czas wolny i zobaczyć nowe miejsca. Praktykanci w zawodzie technik logistyk w ramach swoich obowiązków zajmowali się m.in. przyjmowaniem dostaw, rozkładaniem towarów, formowaniem paletowych jednostek ładunkowych, pracą przy komputerze, uzupełnianiem zapasów na sklepie, składaniem zamówień, usuwaniem przeterminowanych towarów z systemu, kompletowaniem zamówień, tworzeniem picklisty, przyjmowaniem towarów na magazyn, inwentaryzacją oraz obsługą systemu magazynowego, kontrolą ilościową przyjętego towaru oraz manipulacją ładunku w obrębie magazynu. Praktykanci w zawodzie technik żywienia i usług gastronomicznych również nauczyli się przez ten tydzień wiele nowych umiejętności. Zajmowali się m.in. obróbką wstępną owoców, warzyw, owoców morza oraz grzybów. Przygotowywali desery oraz wypiekali ciasta i ciasteczka. Uczniowie zajmowali się sporządzaniem potraw z makaronu, sałatek, filetowali ryby, zapoznawali się z recepturami oraz poznali techniki sporządzania potraw.

18 maja praktykanci spotkali się z panią Camillą Pedroni, na którym mieli możliwość rozmowy na temat miejsc praktyk, swoich obowiązków i wrażeń dotyczących miejsca pracy, współpracowników i atmosfery tam panującej. Wszyscy uczniowie wyrazili swoje zadowolenie, zarówno w związku z przydzielonymi obowiązkami, jak też miłą atmosferą i życzliwością, z którą się spotykają. Pani Pedroni po kontakcie z wszystkimi pracodawcami powiedziała, że uczniowie sumiennie wykonują swoja pracę, są punktualni i pracodawcy nie mają do nich żadnych zastrzeżeń.

W piątek 19 maja praktykanci udali się na taras widokowy w pobliżu Piazza Magiore. Z tarasu na dachu Bazyliki San Petronio podziwiali wspaniały widok na panoramę miasta. Z wysokości 54 metrów mieli widok na górujące nad miastem dwie wieże oraz otaczające miasto wzgórza.

20 maja uczniowie wybrali się na całodniową wycieczkę pociągiem do Wenecji. Mimo niesprzyjającej pogody podziwiali to przepiękne miasto położone na wielu wyspach połączonych niezliczoną ilością mostów. Spacerowali po placu świętego Marka, zwiedzili Bazylikę św Marka, zobaczyli Most Rialto, Pałac Dożów i oczywiście Canal Grande z gondolami i gondolierami. Zmęczeni, ale zadowoleni i z wieloma pozytywnymi wrażeniami praktykanci wrócili do Bolonii i odpoczywają przed kolejnym tygodniem pełnym pracy i nowych wyzwań.
W dniu 21 maja 2017 roku dobiega końca mój dwugotygdniowy, niezapomniany pobyt w Bolonii i tym samym opiekę na uczniami obejmie pani dyr. Magdalena Marciniak. Katarzyna Krawczyk



20. Wymiana opiekunów praktyk

21 maja po dwóch tygodniach praktyk miała miejsce zmiana opiekuna. Pani prof. Katarzyna Krawczyk wróciła do Polski. Do Bolonii poleciała Pani dyr. Magdalena Marciniak. Po szczęśliwym dotarciu na miejsce młodzież spotkała się ze swoim opiekunem i podzieliła się wrażeniami z mijających dwóch tygodni. Całe spotkanie umiliła kawa i gigantyczna pizza zakupiona na wynos w pizzerii znajdującej się niemal koło drzwi wejściowych do naszego mieszkania.

W poniedziałek wszyscy dzielnie ruszyli do pracy, a pani dyrektor rozpoczęła znajomość z piękną, starą Bolonią.



21. Wizyty u pracodawców logistyków

We wtorek odwiedziłam jednego z pracodawców – firmę COSE D’Altre CASE. Dzięki temu mogłam zobaczyć jak wygląda „nowa” część Bolonii. W firmie tej pracuje czterech przedstawicieli naszych logistyków – Justyna Posmyk, Marta Wolińska, Bartek Kwiatkowski i Patryk Bugajczyk.
Mimo licznych opowieści o tym miejscu, to co zobaczyłam przerosło moją wyobraźnie. Moim oczom ukazał się trzy poziomowy „pchli targ” – miejsce w którym można kupić dosłownie wszystko co jest mniej lub bardzie potrzebne. Stare meble, sprzęt agd, obrazy, książki, ubrania, brakujące kółko do dziecięcego samochodu, a także bardzo stare, leżące gdzieś w piwnicach alkohole. Każdy może tam przynieść coś co jest mu już nie potrzebne lub kupić dla siebie coś niezwykłego czy osobliwego. Zainteresowanie tym miejsc ze strony jednych i drugich jest naprawdę duże. Jednak największą przyjemność sprawiło mi to co usłyszałam o naszych dzielnych logistykach od ich opiekuna praktyk. Marko był bardzo zadowolony z ich podejścia do pracy, relacji z pracownikami jak również ich wychowania.


W czwartek w towarzystwie sympatycznego Raffaela pracownika naszego partnera zagranicznego - „IFOM” odwiedziłam trzy firmy logistyczne. Spędziliśmy w samochodzie bez klimatyzacji sporą część dnia, gdyż wspomniane firmy znajdowały się w dużej odległości od siebie. Jedna jest ok. 6 km za Bolonią. Spotkałam się z pracodawcami, u których pracuje nasza młodzież. Z dumą i ogromną przyjemnością wysłuchałam opinii o naszych uczniach. Swoim zachowaniem, podejściem do pracy, punktualnością i relacjami z innymi współpracownikami myślę, że na długo zostaną w pamięci swoich pracodawców.
Pierwsza, najdalej położona firma „Mylog” zajmuje się głównie internetową sprzedażą wysyłkową. W firmie tej praktyki odbywają Klaudia Piekarska i Arek Choczaj. Dużym utrudnieniem dla nich jest odległość do firmy od miejsca zakwaterowania. Łącznie podróż „do” i „z” pracy zajmuje im ponad trzy godziny. Mam nadzieję, że zdobyte tam umiejętności i doświadczenia zrekompensują im poświęcony na dojazd czas. Klaudia pracuje przy weryfikowaniu zamówień internetowych, następnie pakuje towar do pudełek, adresuje i zakleja paczki. Obsługuje również urządzenia do wykonywania zdjęć na kubkach, koszulkach itp. Arek natomiast pracuje w magazynie w którym wykonuje inwentaryzacje i kontrole ilościową przyjmowanego materiału.


Następnie udałam się do centrum miasta do uroczego sklepu „Maisons du Monde”. Można tam kupić wszystko czego potrzebujemy do dopełnienia urządzenia salonu, sypialni czy kuchni. Kolorowe narzuty, poduszki, obrazki, świeczki, szkatułki itp. Po sklepie oprowadzili mnie Paulina Świniarska i Mateusz Gaik. Ich włoska Szefowa również nie szczędziła pochwał na temat ich pracy i zaangażowania. Trudno mi było opuścić to czarujące miejsce.


Kolejna firma „Climarai group” znajduje się w nowej, spokojniejszej części miasta. Po rozmowie z bardzo zadowolonym z pracy naszych uczniów szefem firmy udałam się do hali w której pracowali nasi uczniowie. Paulina Szymczak i Adrian Sosnowski zajmowali się montowaniem na stojakach elementów do klimatyzatorów, kompletowaniem zamówień, weryfikacją dokumentów dotyczących przyjmowania i wysyłania towarów oraz weryfikacją reklamacji składanych przez klientów. Słuchając tych wszystkich pochwał na temat pracy naszych uczniów, zaangażowania i otwartości byłam bardzo dumna i zadowolona.

dyr. Magdalena Marciniak



22. Niedzielna wycieczka

W niedzielę zjedliśmy polski obiad na włoskiej ziemi – tzn rosół z makaronem i pieczone udka z kurczaka z ziemniakami. Następnie w godzinach wieczornych udaliśmy się autobusem na obrzeża miasta na taras widokowy przy kościele San Michele in Bosco. Z tarasu mogliśmy podziwiać zachodzące słońce nad czerwonymi dachami Bolonii. Potem udaliśmy się na rynek by zaplanować ostatni tydzień pobytu. Po pewnym czasie wszyscy zgodnie poczuliśmy głód i w drodze do domu zjedliśmy pizze w pizzerii pod dwoma wieżami czyli „Due Torri”.



23. Wycieczka na wyspę Comino

28 maja popłynęliśmy na wycieczkę na wyspę Comino. Wyspa słynie z przepięknych zatok: Blue Lagun i Crystal Lagun. Pogoda była wspaniała. Każdy robił to co lubi, jedni pływali, inni się opalali, a jeszcze inni zwiedzali zabytki wyspy : Wieżę Świętej Marii , szpital zakaźny, zbudowany przez Brytyjczyków w czasie I Wojny Światowej. Nie brakowało amatorów nurkowania , windsurfingu.
Największą atrakcją wyspy jest jednak zwiedzanie jaskiń i grot. Spędziliśmy trzy godziny na tej rajskiej wyspie.

24. Wizyty u pracodawców gastronomii

We wtorek wraz z naszą opiekunką Agatą udałam się do trzech restauracji, których praktyki odbywa grupa naszych pięciu gastronomów. Jako pierwszą odwiedziłam restaurację, która nazywa się „Tratoria Anna-Maria”. To przytulna, niezwykle klimatyczna typowa włoska restauracja. Powitała mnie grupa uśmiechniętych ludzi w różnym wieku z Anitą Woźniak na czele. Jej szefowa, sympatyczna włoszka opowiedziała nam o bardzo dobrej współpracy Anity z resztą zespołu, pytając mnie jednocześnie czy pozwolę Anicie zostać na dłużej.


Następnie odwiedziłyśmy Agnieszkę Człapa i Michała Światłowskiego. Oboje pracują w restauracji o nazwie „Cesoia”. Restauracja ta była większa od poprzedniej i miała bardziej nowoczesne wnętrze. Przywitał nas przystojny, niespełna 25 letni Włoch – właściciel restauracji, którą odziedziczył po swoim dziadku. Mimo młodego wieku jest znaną osobą w branży gastronomicznej nie tylko w Bolonii. Bierze udział w różnych konkursach i programach gastronomicznych. Tutaj też dało się wyczuć sympatyczną atmosferę w pracy. Szef Agnieszki i Michała przedstawił mi równie pochlebną co poprzedni szefowie opinie o naszych uczniach.


Na koniec udałyśmy się z Agatą autobusem do nie co oddalonej od centrum miasta restauracji „Pavaglione”. To duża restauracja, połączona z czterogwiazdkowym hotelem AMADEUS. Pracują w niej Angelika Partyka i Sylwia Ziętek. Jako jedyne z grupy najwięcej czasu spędziły w towarzystwie ośmiornic, małż, krewetek i innych owoców morza. Choć czują się już nieco znudzone tym towarzystwem, to na pewno przydadzą im się nabyte w tym miejscu, nieco egzotyczne jak na sieradzkie warunki umiejętności. Wraz z dziewczynami spotkałam w kuchni przesympatycznych kucharzy w trochę starszym wieku, ale niezwykle pogodnych i dobrze nastawionych do otaczającej ich rzeczywistości. Podczas rozmowy z szefem nie mogło być inaczej niż w poprzednich firmach. Nasi uczniowie są po prostu świetni.


Tym samym zakończyłam swoje wycieczki po firmach. Cieszę się, że nasi uczniowie pozostawią w pamięci Włochów obraz pracowitego, uczciwego i odpowiedzialnego Polaka.
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wrócimy.
dyr. Magdalena Marciniak



25. Wycieczka po Bolonii - Bazylika Santo Stefano

Bazylika Santo Stefano to jeden z najlepiej zachowanych zabytków architektury romańskiej w Bolonii. W średniowieczu, na które przypadają czasy jego świetności, Bazylika Santo Stefano była największą świątynią w okolicy i jedną z największych w Europie. Na przestrzeni wieków, charakter tego obiektu religijnego zmieniał się wielokrotnie – wybudowany jako świątynia egipskiej bogini Izydy, następnie został przekształcony na miejsce pochówku pierwszych chrześcijan. To tu znajdowały się ich grobowce i kaplice i tutaj też były złożone ciała dwóch męczenników Vitale i Agrikola. Obecnie natomiast możemy go podziwiać w postaci niezwykle rozbudowanego kompleksu sakralnego.
W skład dzisiejszego zespołu świątyń, zwanego również Siedem Kościołów, wchodzą już tylko cztery obiekty, a są to: Kościół Krzyża, Kościół Grobu), Kościół św. Vitale i św. Agrikola oraz Kościół Męczeństwa.
Z placu o tej samej nazwie (Piazza Santo Stefano), możemy zobaczyć jednocześnie Kościół Krzyża, Kościół Grobu i Kościół św. Vitale i św. Agrikola. Wejście główne do kompleksu prowadzi przez Kościół Krzyża, pochodzący z VIII w. To właśnie tu są przechowywane relikwie męczenników. Według podań, niewolnik Vitale i jego pan Agrikola, zostali ukrzyżowani za swą wiarę w wyniku zaciekłych prześladowań cesarza Dioklecjana.




26. Pożegnalna kolacja

W czwartek w godzinach wieczornych w jednej z restauracji na starym mieście uczestniczyliśmy w pożegnalnej kolacji z naszą opiekunką Agatą. Zostaliśmy ugoszczeni w ramach bardzo popularnej we włoskich restauracjach formy tzw. Aperitivo. Każdy zamawiając coś do picia może jeść ile chce, próbując różnorodnych dań włoskiej (i nie tylko) kuchni. Była to okazja do podsumowania mijających czterech tygodni. Wszyscy byli zgodni co do tego, że to był bardzo udany czas i tak naprawdę nikomu nie chce wracać się do domu. Podziękowaliśmy naszej opiekunce za wszystko co dla nas robiła, za okazaną pomoc i opiekę podczas naszego pobytu w Bolonii. Wręczyliśmy jej na pożegnanie trochę polskich słodyczy na poprawę humoru, gdy pojawi się gorszy dzień.



27. Sprawozdanie opiekuna praktyk pani Lidii Tomaszewskiej

Podczas mojego pobytu na Malcie odwiedziłam trzy miejsca pracy naszych praktykantów.
Odwiedziłam magazyn firmy Camilleri Group, gdzie pracowali Kacper Klucha i Piotr Kaczmarek. Jest to hurtownia tekstylna z dużym asortymentem ubrań, pościeli, odzieży sportowej. Nasi uczniowie przygotowywali tam towary do wysyłki do trzech sklepów, które ta hurtownia zaopatruje.
Układali towary na regałach, porządkowali je i oznaczali. Opiekun praktykantów chwalił ich za pracowitość i to, że szybko rozumieją i wykonują polecenia.
Piotr wykazał się większą komunikatywnością w angielskim, a Kacper uzyskał miano złotej rączki , gdyż potrafił dokonywać prostych napraw w magazynie.
Odwiedziłam też nasze praktykantki: Paulinę Dostatnią i Julitę Marczewską w hotelu Rocco Nettuno Suites. Uczennice pracowały tam w restauracji . Podczas śniadań i lunchów pytały gości o numery pokojów, zbierały brudną zastawę po posiłkach i sprzątały stoliki. Podczas lunchów nakładały też potrawy na talerze gości. Uczennice obsługiwały również przyjęcia. Opiekun praktykantek chwalił je za sumienną pracę. Podkreślał, że są bardzo miłe i pracowite. Podkreślał, że jedyne co można usprawnić to bieglejsza znajomość języka angielskiego.
Odwiedziłam również Patrycję Kulawiecką w hotelu Santana. Praktykantka miała ciężką pracę w hotelowej pralni. Zbierała brudną pościel od pokojówek i sortowała ją do prania. Uzupełniała również braki artykułów toaletowych w pokojach. Przełożona Patrycji bardzo ją chwaliła za pracowitość, samodzielność. Podkreślała, że Patrycja radziła sobie w pracy nawet, gdy jej współpracownik był na zwolnieniu lekarskim.

Lidia Tomaszewska

28. Pożegnalna kolacja na Malcie

W sobotę 3 czerwca opiekun naszej grupy p. Michał Wysmyk zaprosił nas do restauracji Cafe Cuba. Trudno było coś wybrać z bogatego menu. W końcu zdecydowaliśmy się na pasty, sałatki i pizzę. Pan Michał wypytywał nas o wrażenia z pobytu na Malcie i opinie o odbytych praktykach. Wspólna kolacja przebiegała w miłej i przyjacielskiej atmosferze.



29. Ostatni spacer

W piątek 2 czerwca Włosi obchodzą święto narodowe zwane dniem Republiki Włoskiej. W tym dniu w 1946 Włochy stały się republiką. Jest to dzień wolny od pracy. Wybraliśmy się zatem na nasz ostatni spacer po starym mieście.
Odwiedziliśmy bibliotekę dell’Archiginnasio. Mieści się ona w samym sercu starego miasta, na rynku przy katedrze św. Piotra. Była ona siedzibą starożytnego uniwersytetu Bolońskiego. Część grupy zdecydowała się odwiedzić po raz kolejny katedrę św. Piotra. Po zwiedzaniu w podgrupach udaliśmy się na ostanie zakupy.



30. San Luca

W sobotę grupa w nieco okrojonym składzie udała się na ostatnią wyprawę do miejsca uznawanego za symbol mieszkańców Bolonii - sanktuarium San Luca. Sanktuarium to znajduję się na obrzeżach Bolonii, na wysokim wzgórzu. Prowadzą do niego Arkady San Luca, które składają się z 666 łuków. Są jednolitą i nieprzerwaną budowlą.
Łuki są ponumerowane, a przy wielu wmurowane są tabliczki upamiętniające sponsorów renowacji. Co kilkadziesiąt łuków znajduje się kapliczka, w sumie jest ich 15. Całe arkady zostały zbudowane w latach 1674-1793. Z placu przed bazyliką rozciąga się wspaniały widok na leżące wzgórza z jednej strony, oraz widok na Bolonię z drugiej.



31. Podsumowanie

Czterotygodniowe praktyki zagraniczne dla uczniów naszej szkoły w ramach ERASMUSA dobiegły końca. Każdemu towarzyszyło to samo uczucie –„ jak ten czas szybko płynie. Szkoda, że to już koniec. Przecież było tak fajnie”. Piękne , klimatyczne, stare miasto. Tu nie można się nudzić. Każdy dzień przynosił odkrywanie nowych, uroczych zakątków. Piękna pogoda. A praca? Wypełniała co prawda większą część dnia, ale atmosfera, relacje z pracodawcami i współpracownikami – to coś wyjątkowego. Aż chciało się rano wstać. Do Bolonii nie można przyjechać tylko raz. Tu powinno się powracać. Tu trzeba wrócić, by na nowo odkrywać historię czerwonych dachów i kilometry średniowiecznych arkad. Na szczęście mamy następny projekt, dzięki któremu kolejna grupa naszych uczniów odwiedzi Bolonię już wiosną w 2018 i 2019 roku. Do zobaczenia.